< p >
Kod, zalewa me ciało
Tysiące znaczników, układanych warstwami
Kod, choć nadal za mało,
by szczęście odkryć za kotarami
< /p >< p >
Kod to droga do nikąd
Sen, kolejne spacje
Kod mówi dobranoc
Kod, jedyny ma rację
Kod, a gdzie dusza ukryta?
Czy to tylko refleks w słońcu?
Kod, bez odpowiedzi
Kod, czas zamknąć w końcu
< /p >