Dziś uwolnię swój cień
Z ciemności mego ciała
Od dzisiaj o poranku
Nie zobaczysz
Jak brakuje mi oddechu
Samotnie
Wzbije się w niebo
Czując na policzku
Łagodny powiew wiatru
Wtedy wspomnienia
Ciążące nadzieję
Utopią mnie w
Morzu
tylko tobie znanym
Czy naprawdę
Nie można stąd uciec?!