Uciekam w biegu,
bez słów i przed słowami
Uciekam do brzegu
Uciekam marzeniami
Gonię cień schronienia,
w ręku ściskam klucz
Bramy stoją otwarte
Ja nie dla nich już
Biegnę nadal, uciekam,
twarze rozmazane
Szukam świtu, wśród mroku
Za oknami ranek