Srednia Glosow: 3.6
Ilosc Glosow: 5
Twoja ocena:

Myśląc o śnie

Rozsypuję popioły,

róż wrześniowych pełne

Setki luster popękanych

Do widzenia, tęsknię...


Ich twarze z granitu,

rozlane zegary

Bez sekundy cierpienia

Bez godziny wiary


Krew kapie na ręce,

ich oblicza studzi

Zamykam okiennice

Wieczna noc się budzi