Głuche brzdęki dzwonu,
dławiących uczuć lęk
Otwarte drzwi do schronu,
kluczy zerwany pęk
Trumna zdziera oblicza
Trumna nie goi ran
Zabija resztki życia,
odbiera ziemski dach
Zamyka ludzkie istnienia,
straszliwa niedola
Nie cofnie się przed niczym,
by być tylko twoja