Kropla stoczyła się po zimnym granicie
Wskazówki zegara, twoje odbicie
Stoi tu z nim, bez niego umiera
Samotna zbiera chwile, na oczach rozpo¶ciera
Zlękniona wargami dotyka ziemi
Chce poczuć jeszcze raz, chce to wszystko zmienić
Czy wyszedł on spod odległych krat?
Nie, to hu¶ta się na niej jej przyjaciel wiatr