Wersigma

Wiersze:

Amnezja

A po co mi światło?!

A Ty potrafisz?!

Bez kierunku

Błękitny kwiat magnolii

By zapomnieć

Ciche zmysły

< cialo > < /cialo >

Czy chcesz kawałek mnie?

Dotyk spojżenia

Drogi I.

Dusza sucha i wrażliwa

Gaj goryczyNowy

Gdy przeminie

Gdy zwątpie

Godziny nietoperza

Inaczej

I żywy stąd nie wyjdzie nikt

Jego imię Samsen

Jestem, bo pisze wiersze

Jęki ostatnich dni-ból skonczonych istnień

Kilka chwil, po przebudzeniu

Kilka słów o herbacie

Kres cierpienia

Królwa istnienia

Kustosz spojżeń

Lasery-czyli krzyk,zgrzyt, amen

Leśne koszmary

Litanie do najświętszgo życia

Luneville o poranku

Matnia bezjasności

Marchand de sommeil

Miłosny wiersz

Monastyr świata

Myśląc o śnie

Nadawca: nieznany

Na planie romansu

Nasz dom

Na zawsze z Tobą

Nim spadnie

Oczekiwany poranek

Od M. dla M.

Otul, potrzymaj, poprowadźNowy

Przeszkoda

Pan samotny

Para szklanych łez

Po jutrze...

Przepraszam, nie do ciebie

Przewrotne złudzenia

Przyjaźń wśród rozpaczy

Rozmowa z krzesłem

Rozwiane wątki

Rysunek

Sen o Bombaju

Skierowanie na czekanie

Spowiedź złamanego serca

Smu-tnie: spotkanie z motylem

Strefa: Coma

Sztucznie

Ślepiec

Tarcza, która nie chroni

Tatuaż na karku

Tak odległy jakby obok

Uścisk słów

Uzależnienie

Wiesz...

Wietrzny poranek

Wystarczy zapytać?!

Zaopiekuj się

ZapomniałemNowy

Zapomnienie

Zemsta wisiała w powietrzu

Złote róże

Zrób to dla mnie

Żebrak

Żyj chwilą

10:07