Idę przed siebie,
Cel to, iść by iść
Nie myśleć o jutrze
Nie myśleć o dziś
Zapomnieć o oddechu
Bo to bez znaczenia
Karmić się marzeniem
Młodości uniesienia
Nigdzie nie uciekać
Wierzyć w dobroć losu
Zanurzyć się do dna
Z dala od chaosu
Żyć pełną parą,
Nie wiedząc co to mrok
Bezmyślnie stawiać
Za krokiem krok