Przemierzam głośne, uliczki wspomnień
Latarnie gasną, by ulżyć choć trochę
'W ciemności łatwiej, słychać Twoje krzyki"
Odwaga znieczula, jak słońca promyki
Blade światło nadzieji, bez chwil zwątpienia
Okala jęki duszy, okala łzy cierpienia
Kroki stóp zbolałych, w czarnych róż potoku
Dajesz łzy i cierpienie, tylko Ty mój, Mroku!